DRC
Case Studies

Jak zabezpieczyliśmy 124 pudła akt sądowych

Autor Marek Nowakowski, Kierownik Logistyki·12 listopada 2024·5 min czytania

Zlecenie otrzymaliśmy we wtorek o 7:42 rano. Chodziło o 124 pudła pełne dokumentacji procesowej, które musiały opuścić tymczasowy skład w Gdyni i dotrzeć do archiwum przed godziną 13:00. Każda minuta zwłoki generowała ryzyko formalne, dlatego postawiliśmy na twarde procedury fizyczne i sprawdzony zespół dwóch konwojentów.

Ewidencja i przygotowanie ładunku w 54 minuty

Pracę zaczęliśmy od dokładnego przeliczenia jednostek archiwalnych. 124 pudła to nie jest tylko liczba – to konkretna masa 1537 kg papieru, który musiał zostać ułożony w sposób zapobiegający przesuwaniu się podczas jazdy. Każde pudło o wymiarach 40x32 cm zostało opatrzone unikalnym kodem kreskowym, który wprowadziliśmy do naszego systemu ewidencji przed wniesieniem na auto. Nie używamy tu żadnych aplikacji w chmurze, które mogłyby zostać zhakowane; cały rejestr prowadzimy na zabezpieczonym terminalu offline, co gwarantuje, że zero dostępu osób trzecich do spisu treści archiwum jest zachowane od pierwszego kroku.

Podczas załadunku przy ul. Świętojańskiej, nasz zespół w składzie Marek i Jacek osobiście nadzorował wynoszenie każdej partii dokumentów. Ważnym detalem było sprawdzenie wilgotności wewnątrz furgonu, która tego dnia wynosiła 43%, co jest optymalne dla papieru. Użyliśmy pasów transportowych z atestem z września 2024 roku, aby zablokować palety. Każdy ruch był zapisywany w papierowym dzienniku operacyjnym, bo w Diplomsa-Room Cargo wierzymy, że fizyczny podpis na kwicie jest wart więcej niż kliknięcie w telefonie. Cały proces pakowania zajął nam dokładnie 54 minuty, co pozwoliło wyjechać na trasę o godzinie 8:51.

Znamy procedury archiwalne, więc wiedzieliśmy, że pudła nie mogą być uszkodzone nawet na rogach. Zastosowaliśmy dodatkowe narożniki ochronne na 14 pudłach, które wyglądały na bardziej obciążone. Takie podejście pozwoliło uniknąć pytań przy odbiorze. W transporcie dokumentów niejawnych nie ma miejsca na domysły – albo wszystko zgadza się z listem przewozowym, albo transport zostaje odrzucony. My nie pozwalamy sobie na takie sytuacje, dlatego każdy z 124 elementów był sprawdzony dwukrotnie przez różne osoby z naszej ekipy przed zamknięciem paki.

Zero dostępu osób trzecich to dla nas nie hasło, a realna blokada fizyczna na każdym etapie przenoszenia pudeł.

Plombowanie i system dwóch kluczy

Po załadowaniu ostatniego pudła przystąpiliśmy do procedury ryglowania. Drzwi przestrzeni ładunkowej zostały zabezpieczone trzema rodzajami plomb. Najpierw użyliśmy klasycznej plomby numerowanej z polipropylenu o numerze seryjnym DRC883421. Następnie nałożyliśmy plombę stalową linkową, której nie da się przeciąć zwykłymi szczypcami. Na koniec drzwi zostały zablokowane elektronicznie. Plomby sprawdzane na każdym postoju to u nas standard, nawet jeśli trasa liczy tylko 82 kilometry przez trójmiejską obwodnicę i drogi lokalne. Kierowca nie posiada kodu do odblokowania paki – ten przesyłany jest bezpośrednio do osoby odbierającej ładunek w miejscu docelowym.

Było to kluczowe, ponieważ transport dokumentów sądowych wymaga zachowania ciągłości nadzoru. (Swoją drogą, wielu klientów pyta nas, czy monitorujemy trasę przez GPS – tak, ale to tylko dodatek do fizycznej obecności dwóch pracowników w kabinie). Podczas tego konkretnego przejazdu, mimo natężenia ruchu na wysokości zjazdu na Szadółki, utrzymaliśmy stałą prędkość, aby nie narażać zawartości pudeł na wstrząsy. Ładunek pod stałym nadzorem fizycznym oznacza, że auto nigdy nie zostaje samo. Gdy Jacek musiał wyjść na 4 minuty, Marek siedział w zamkniętej kabinie z ręką na przycisku alarmowym.

Używamy pojazdów o wzmocnionej konstrukcji ścian bocznych, co chroni przed próbami mechanicznego nacięcia karoserii. W Diplomsa-Room Cargo każda śruba w zawiasach jest spawana od wewnątrz. To może brzmieć jak przesada przy transporcie papieru, ale 124 pudła akt sądowych zawierają dane, których wyciek kosztowałby fortunę. Dlatego nasze auto o numerze bocznym 07 ma zainstalowane czujniki nacisku na każdą oś, które alarmują nas o jakiejkolwiek zmianie masy ładunku w trakcie jazdy. W październiku 2024 roku zmodernizowaliśmy te systemy, aby reagowały na zmianę już o 2,5 kg.

Plombowanie i system dwóch kluczy

Realizacja trasy i weryfikacja na miejscu

Na miejsce dotarliśmy o godzinie 11:14, czyli na 106 minut przed końcowym terminem. Archiwum państwowe posiada bardzo surowe wytyczne dotyczące przyjmowania towaru. Pracownik archiwum, pan Tomasz, najpierw sprawdził integralność wszystkich 3 plomb. Numery zgadzały się z listem przewozowym, który wysłaliśmy zaszyfrowanym mailem o 9:00. Dopiero po tej weryfikacji mogliśmy przystąpić do rozładunku. Każde z 124 pudeł było ponownie skanowane przy wyjściu z auta, co wykluczyło pomyłkę lub zagubienie dokumentacji wewnątrz pojazdu.

Rozładunek prowadziliśmy za pomocą wózków o miękkich kołach, aby nie generować pyłu i hałasu w strefie czystej archiwum. Cała operacja przekazania zajęła nam 47 minut. O 12:01 mieliśmy podpisany protokół odbioru bez żadnych zastrzeżeń co do stanu fizycznego paczek. To pokazuje, że nasza metoda 'powolnego i pewnego' transportu wygrywa z kurierskim pośpiechem. Znamy procedury archiwalne tak dobrze, że sami podpowiadamy pracownikom składnic, jak najlepiej ustawić palety, aby optymalnie wykorzystać miejsce na regałach. W tym przypadku zaoszczędziliśmy im około 3 godzin pracy przy segregacji.

Na koniec dnia sporządziliśmy raport powykonawczy dla sądu, który zlecał transport. Dołączyliśmy do niego zdjęcia zapiętych plomb oraz wydruk z trasy przejazdu z zaznaczonymi punktami kontrolnymi. Dla nas transport kończy się nie w momencie oddania kluczyków, ale w chwili, gdy klient ma pewność, że jego tajemnica pozostała nienaruszona. W Diplomsa-Room Cargo prowadzimy obecnie 47 podobnych projektów miesięcznie i każdy z nich traktujemy z taką samą powagą, niezależnie czy to 124 pudła, czy jedna mała kasetka z serwerem.

Podpis na protokole odbioru o 12:01 zakończył operację. Archiwum przejęło ładunek bez jednej uwagi.

Dlaczego fizyczny nadzór bije na głowę technologię

W dziedzinie transportu wrażliwego często słyszy się o innowacjach, które mają zastąpić człowieka. My idziemy w inną stronę. Nasze doświadczenie z ostatnich 8 lat pokazuje, że elektronika potrafi zawieść w najmniej odpowiednim momencie. Dlatego w Diplomsa-Room Cargo stawiamy na ludzi, którzy wiedzą, jak zareagować, gdy systemy nawigacji przestaną działać lub gdy opona zostanie przebita na środku lasu. Przy transporcie 124 pudeł akt sądowych nie polegaliśmy na autopilocie, ale na czujności Marka, który pracuje w logistyce od 2016 roku i widział już setki trudnych przeładunków.

Każdy postój na trasie był planowany z wyprzedzeniem w miejscach monitorowanych, choć i tak staramy się ich unikać. Jeśli trasa trwa mniej niż 3 godziny, jedziemy bez zatrzymywania się. Tak było i tym razem. 81,4 km pokonane bez kontaktu z osobami z zewnątrz. To jedyna metoda, by móc z czystym sumieniem powiedzieć klientowi: nikt nie widział Państwa dokumentów. Plomby sprawdzane na każdym postoju (jeśli taki by wystąpił) to nie tylko procedura, to nasz nawyk, który wypracowaliśmy przez lata obsługi sektora finansowego i prawnego w Gdyni.

Podsumowując to studium przypadku, warto zwrócić uwagę na koszty. Bezpieczny transport nie musi być drogi, jeśli jest dobrze zaplanowany. Dzięki temu, że użyliśmy własnego pojazdu i stałej załogi, cena za przewóz jednego pudła wyniosła mniej niż koszt dobrej jakości kawy w centrum miasta. Realne bezpieczeństwo to kwestia dyscypliny, a nie drogich gadżetów. Zapraszamy do kontaktu, jeśli potrzebują Państwo przewieźć archiwa lub sprzęt IT, który nie może wpaść w niepowołane ręce. Otrzymaj wycenę w 24h i przekonaj się, jak pracujemy.